środa, 17 kwietnia 2013

Wódka i wojna



Muzyka rockowa jest ze mną wszędzie. Można nawet powiedzieć, że jest we mnie, zostawia wyraźny ślad na moich fotografiach. Poszczególne utwory często inspirują mnie do robienia niektórych zdjęć, tudzież znajdują odzwierciedlenie nie tyle w ich treści, co formie.

Orwografia jest dla mnie fotograficznym punk-rockiem.

Muzyka często skłania mnie do przemyśleń. Tak jak dziś. Podróż powrotną z Wągrowca umilały mi Zielone Żabki – kapela, której słucham od ok. 12 lat. Miałem kiedyś okazję zobaczyć ich na żywo oraz porozmawiać po koncercie z ich wokalistą, Smalcem. Niesamowicie otwarty i pozytywnie zakręcony człowiek. Wierzy w to co mówi, jest po prostu autentyczny.

Słuchając jego słów śpiewanych, obserwowałem grupkę pijanych współpasażerów bezczelnie łojących wódkę od samego początku trasy. Szczerze mówiąc przeszkadzało mi to niespecjalnie. W końcu sam miałem lekkiego kaca po wczorajszej Extra Żytniej. Może nawet znalazłbym w nich coś sympatycznego, może coś bym w nich polubił. Zawsze staram się znaleźć w kimś coś dobrego i fajnego. Może jestem naiwny, skażony resocjalizacyjnym optymizmem?

Byli obojętnym tłem do momentu, gdy stali się dosyć agresywni w stosunku do konduktora i siedzących obok osób. Prawie doszło do bójki. Ludziom odpierdala od tej wódy. Szukanie konfilktu na siłę z powodu paru promili we krwi. Strasznie tego nie lubię.

Jeden z wychowanków pewnego Zakładu Poprawczego, wyznał mi kiedyś, że wręcz marzy o wojnie. Dlaczego? Uważał, że tacy jak on jako pierwsi rzuciliby się z mołotowami w ręku na czołgi, a po wszsystkim nazywano by ich bohaterskimi nazwiskami ulice. Najgorsze była jego autentyczna szczerość, chciał po prostu tak zaistnieć. Na trzeźwo.

Hałaśliwi pasażerowie zostali wysadzeni (pokojowo) pod byłą Zbrojeniówką. O ironio i zbiegu okolicznośći. Akurat słuchałem poniższego utworu.


Zielone Żabki - Wojna
Zielone Żabki - Wojna
W ramach pewnej ciekawostki, pierwotnie (zespół gra od  1987 roku) w tekście "policjant angielski" zastąpiony był innym mundurowym. Też się to rymowało.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz